
Fake CEO, fake invoice – jak działają oszustwa BEC i jak się bronić?
27 czerwca, 2025Cyberatak kosztuje. Ile konkretnie – i jak MŚP mogą się chronić?
- Koszt ataku to nie tylko okup
W wyobrażeniach wielu właścicieli małych i średnich firm cyberatak to hollywoodzki scenariusz: hakerzy w kapturach, błyskawiczny atak ransomware i żądanie okupu w Bitcoinach. Tymczasem prawdziwe koszty cyberataku zaczynają się znacznie wcześniej i kończą znacznie później – a okup to tylko wierzchołek góry lodowej.
Dla firm z sektora MŚP skutki incydentu bywają katastrofalne nie dlatego, że mają coś wyjątkowego do ukradzenia, ale dlatego, że nie są gotowe na konsekwencje. Bez planu działania, bez zespołu kryzysowego i bez wsparcia technicznego, nawet prosty atak phishingowy potrafi zatrzymać operacje firmy na dni, tygodnie, a czasem – trwale zniszczyć jej reputację i zdolność do funkcjonowania.
Wbrew pozorom, MŚP są na celowniku częściej niż duże korporacje. Dlaczego? Bo są statystycznie gorzej zabezpieczone, a jednocześnie nikt nie spodziewa się po nich SOC-a, pełnego compliance czy wdrożonych procedur reakcji na incydent. Dla cyberprzestępców to niski koszt wejścia i wysoka stopa zwrotu.
W tym artykule pokażemy:
- ile realnie kosztuje cyberatak na średnią firmę,
- dlaczego MŚP są tak narażone,
- jak można chronić się bez milionowych budżetów, ale z konkretną strategią,
- oraz jak nasze zespoły w Security Network pomagają firmom zbudować cyberodporność, zanim będzie za późno.
- Ile kosztuje cyberatak? Konkretne dane z rynku MŚP
Ile kosztuje cyberatak? Odpowiedź jest brutalna: znacznie więcej, niż większość firm zakłada – zwłaszcza w segmencie MŚP, gdzie każda godzina przestoju, każda utrata danych i każdy klient, który „odszedł, bo nie ufa”, ma realny wpływ na cash flow.
Twarde dane (PL i UE)
- Średni koszt cyberataku na firmę z sektora MŚP w UE to obecnie 136 000 EUR (ENISA, 2024).
- W Polsce wg raportu PwC i CERT Polska z 2024 r., średni koszt incydentu bezpieczeństwa IT w MŚP przekracza 280 000 PLN, przy czym największy udział mają:
- przestoje operacyjne – 38%
- straty reputacyjne (utrata klientów) – 27%
- koszty IT (odzyskiwanie danych, nowa infrastruktura) – 18%
- kary regulacyjne / odpowiedzialność kontraktowa – 12%
I to wszystko nie licząc kosztów okupu – który, jeśli jest płacony (a zdarza się to częściej, niż się przyznaje), podbija straty o kolejne dziesiątki tysięcy złotych.
Realny przykład z rynku (case study – zanonimizowany)
Firma produkcyjna z woj. dolnośląskiego, 80 pracowników.
Po kliknięciu w fałszywą fakturę, ransomware zaszyfrowało lokalny serwer plików i bazę danych produkcyjną. Backupy – niezweryfikowane od miesięcy – również zostały zaszyfrowane. Firma stanęła na 9 dni.
Skutek:
- utracone zamówienia o wartości 180 tys. PLN
- kara umowna od kontrahenta – 45 tys. PLN
- odzyskiwanie danych i ponowna konfiguracja środowiska – 65 tys. PLN
- utrata jednego z kluczowych klientów
Łączny koszt: prawie 300 tys. PLN – nie licząc reputacyjnych szkód i kosztu stresu zarządu.
Cichy koszt: reputacja i compliance
W sektorze B2B zaufanie to waluta. Każdy incydent oznacza konieczność raportowania, tłumaczenia się przed klientami, audytami wewnętrznymi i – jeśli w grę wchodzą dane osobowe – przed UODO. Coraz częściej także: reperkusje kontraktowe. Umowy z korporacjami czy instytucjami finansowymi coraz częściej zawierają klauzule o incydentach bezpieczeństwa, które mogą skutkować wypowiedzeniem umowy lub karami.
Wnioski? Dla średniej firmy nawet jeden dobrze „skrojony” cyberatak może oznaczać paraliż, kosztowną odbudowę, utratę klientów i audyt, który odkryje, że nikt nie wiedział, gdzie są backupy.
- Dlaczego MŚP są łatwym celem?
Cyberprzestępcy nie kierują się honorem. Kierują się rachunkiem zysków i strat – a sektor MŚP to dla nich idealna nisza: słabe zabezpieczenia, brak dedykowanych zasobów, niska świadomość ryzyka. Efekt? Wchodzą drzwiami, oknami i przez wentylację.
- Podstawowe luki w zabezpieczeniach
Z naszych audytów i testów penetracyjnych w Security Network wynika, że ponad 70% MŚP ma krytyczne luki na poziomie fundamentów. Typowe problemy:
- Brak dwuetapowego uwierzytelniania (MFA) – zwłaszcza w systemach ERP, poczcie, VPN.
- Hasła typu “Admin123” lub bez rotacji haseł.
- Brak segmentacji sieci – jeden wirus = cały system offline.
- Przestarzałe oprogramowanie, brak patchowania – szczególnie w systemach legacy.
- Backupy istnieją… tylko na papierze – brak testów przywracania, brak offsite’u.
W praktyce to oznacza, że wystarczy jedno kliknięcie, jedna podatność w WordPressie, jedna luka w RDP – i firma zostaje rozłożona na łopatki.
- Braki kompetencyjne i brak zasobów
MŚP najczęściej nie mają dedykowanego zespołu IT security. Systemy utrzymuje administrator, który „zna się na wszystkim” – ale w zakresie cyberbezpieczeństwa działa intuicyjnie. Często:
- brak logów z monitoringu,
- brak detekcji incydentów,
- brak procedur reakcji (IR),
- brak szkolenia użytkowników końcowych.
I nie, „pan z serwisu IT, który konfiguruje drukarki i serwery” to nie jest SOC.
- Niska świadomość zarządów
Największym ryzykiem w MŚP jest poczucie bezpieczeństwa oparte na niewiedzy. Słyszeliśmy wielokrotnie:
“Kto miałby nas atakować? Przecież jesteśmy tylko firmą handlową z Łodzi.”
Ten mindset to otwarte zaproszenie dla ransomware. Cyberataki nie są już wymierzone – są masowe, zautomatyzowane i prowadzone przez grupy przestępcze działające jak startupy: automatyzacja, CRM do ofiar, boty, SLA do okupu.
- Brak zgodności z regulacjami
Wraz z wejściem w życie NIS2 i rosnącymi wymaganiami od kontrahentów (zwłaszcza dużych klientów z sektora finansowego, przemysłowego i publicznego), nawet MŚP muszą zacząć myśleć w kategoriach compliance:
- Czy mamy rejestr incydentów?
- Czy umiemy zgłosić naruszenie danych w 72h?
- Czy nasza infrastruktura spełnia minimalne wymogi odporności?
Dla większości firm odpowiedź brzmi: nie.
Podsumowując: MŚP są celem nie dlatego, że są interesujące. Są celem, bo są łatwe. Na szczęście – nie muszą takie być. W kolejnym rozdziale pokażemy, jak zbudować skuteczną strategię bezpieczeństwa nawet z ograniczonym budżetem.
- Nie musisz mieć armii – wystarczy mądra strategia
Dobra wiadomość jest taka: MŚP nie potrzebują miliona złotych, żeby zabezpieczyć się przed większością realnych zagrożeń. Potrzebują natomiast: świadomości, priorytetów i partnera, który pomoże poukładać ten chaos w ramy.
- Zacznij od audytu – ale z głową
Zanim zaczniesz inwestować w nowe firewalle czy EDR-y, sprawdź, gdzie naprawdę masz dziury. Minimum:
- Inwentaryzacja zasobów (co mamy? co jest krytyczne?)
- Ocena poziomu zabezpieczeń (MFA, backup, dostępność aktualizacji)
- Sprawdzenie gotowości na incydenty (czy mamy kogoś, kto wie co robić?)
Security Network rekomenduje tzw. audyt zerowy – szybkie, kosztowo racjonalne sprawdzenie status quo, które pokazuje największe ryzyka i ustala kierunek działania.
- Buduj odporność warstwowo – nie wszystko na raz
Nie chodzi o to, by od razu wdrożyć pełen SOC, SIEM i MDR. Zacznij od kluczowych elementów, które realnie redukują ryzyko:
Obszar |
Co wdrożyć jako pierwsze? |
Dostępy |
MFA wszędzie. Szybka wygrana, ogromna redukcja ryzyka. |
Backup |
Codzienne backupy offline + test przywracania co 3 miesiące. |
Poczta |
Filtry antyphishingowe, sandbox, edukacja użytkowników. |
Zarządzanie incydentami |
Prosty playbook IR + osoba odpowiedzialna za zgłoszenia. |
Monitoring |
Nawet prosty SOC-as-a-Service z alertami na podstawowe zdarzenia. |
- Korzystaj z modelu Security as a Service
Dla MŚP najbardziej efektywnym rozwiązaniem jest outsourcing bezpieczeństwa w modelu usługowym. Co to daje?
- Brak kosztów rekrutacji i utrzymania własnego zespołu security
- Dostęp do ekspertów 24/7
- Szybka reakcja na incydenty
- Stały monitoring + aktualizacje zagrożeń
- Przewidywalne koszty (abonament)
Przykład? W Security Network obsługujemy firmy już od kilku tysięcy zł miesięcznie – z pełnym dostępem do zespołu SOC, testów podatności, wsparcia wdrożeniowego i szkoleniowego.
- Mierz i aktualizuj – bezpieczeństwo to proces
Cyberbezpieczeństwo to nie projekt „do odhaczenia”. To ciągły proces adaptacji:
- Testuj regularnie: phishing simulation, pentesty, DR testy
- Uaktualniaj polityki: zgodność z NIS2, RODO, DORA
- Edukuj pracowników: 90% incydentów zaczyna się od człowieka
Dla zarządu: inwestycja w bezpieczeństwo to nie koszt – to polisa ciągłości biznesu
Każdy dzień bez incydentu to oszczędność. Każdy dobrze skonfigurowany backup to gwarancja ciągłości. Każda świadoma decyzja o outsourcingu to zdjęcie odpowiedzialności z głowy właściciela.
- Jak Security Network pomaga firmom MŚP?
Cyberbezpieczeństwo nie musi być drogie ani skomplikowane – ale musi być profesjonalne, proaktywne i dostosowane do realiów klienta. Właśnie tak działa Security Network w ramach ekosystemu B2B.Net.
Nasze podejście: prostota, prewencja, partnerska relacja
Zamiast zasypywać klientów skrótami i certyfikatami, pokazujemy, gdzie są ryzyka i co trzeba z nimi zrobić – krok po kroku. Dla MŚP najważniejsze są:
- czas reakcji,
- zrozumiała komunikacja,
- i realna pomoc, a nie raport do szuflady.
Dlatego stawiamy na:
- Audyt zerowy – punkt startu dla każdego
Krótki, zwięzły assessment sytuacji bezpieczeństwa IT – bez zobowiązań. Po 5 dniach klient ma:
- mapę zagrożeń,
- listę quick wins do wdrożenia,
- rekomendację modelu dalszej współpracy (on demand vs abonament).
Popularne wśród firm 30–200 pracowników.
Typowe znaleziska: brak backupu, konta z dostępem „admin wszędzie”, phishing-ready skrzynki e-mail.
- Model SOC-as-a-Service – bezpieczeństwo bez budowania działu
Zapewniamy pełen monitoring 24/7 i reakcję na incydenty:
- alerting na anomalię w systemach i sieciach,
- analiza i klasyfikacja zagrożeń,
- eskalacja + rekomendacje działań (technicznych i operacyjnych).
Dla kogo?
Firmy, które chcą spać spokojnie, ale nie mogą (lub nie chcą) budować własnego zespołu bezpieczeństwa.
- Testy penetracyjne i audyty zgodności (NIS2, RODO, DORA)
Dla klientów z wymaganiami regulacyjnymi lub kontraktowymi oferujemy:
- testy black-box / gray-box / red-team,
- kompleksowe audyty zgodności z wymaganiami UE i sektora (np. finansowego, produkcyjnego),
- rekomendacje + wsparcie we wdrożeniach.
Klienci: fintechy, software house’y, zakłady przemysłowe
Typowe rezultaty: lepsze wyniki w due diligence, wzrost zaufania partnerów, realna poprawa procedur
- Edukacja i świadomość – bo technologia to nie wszystko
Szkolenia phishingowe, warsztaty z reagowania na incydenty, gotowe playbooki IR.
Dla zarządów: briefingi o ryzykach i odpowiedzialności (cywilnej, karnej, kontraktowej).
Dla pracowników: konkretne przypadki, bez slajdów z cyklu „nie klikaj w linki”.
Przykłady wdrożeń (zanonimizowane case'y)
Klient 1: spółka IT, 60 osób
- Audyt + wdrożenie SOC-as-a-Service
- Simulacje ataków phishingowych co miesiąc
- Efekt: 80% spadek incydentów w Q2 vs Q1
Klient 2: firma przemysłowa, 120 osób
- Audyt NIS2, rewizja polityk i backupów
- Wdrożenie Playbook IR
- Efekt: pozytywne przejście audytu dostawcy z Niemiec
Wnioski? Security Network daje MŚP dostęp do kompetencji, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla korporacji – w modelu elastycznym, partnerskim i nastawionym na efekty.
- Ile kosztuje cyberatak? Zbyt dużo, jeśli nie działasz dziś.
Cyberatak to nie „problem dużych firm z gazet”. To rzeczywistość setek MŚP w Polsce, które z dnia na dzień tracą dostęp do danych, przestają realizować zamówienia, dostają kary, a czasem po prostu – przestają istnieć.
Ten artykuł miał jedno zadanie: pokazać Ci, że problem jest realny, policzalny i możliwy do rozwiązania. Najważniejsze wnioski?
- Koszt cyberataku dla MŚP to setki tysięcy złotych – i nie chodzi tylko o okup.
- MŚP są łatwym celem: słabsze zabezpieczenia, brak zasobów, niska świadomość.
- Nie potrzebujesz SOC-a w biurze ani armii inżynierów – potrzebujesz dobrego planu i właściwego partnera.
- Dobre zabezpieczenia zaczynają się od audytu, prostych wdrożeń i świadomego podejścia zarządu.
- Security Network to ekosystem kompetencji – gotowy, by wziąć odpowiedzialność za Twoje bezpieczeństwo.
Nie zostawiaj tego na później.
Czas działa na korzyść atakujących. Twój ruch teraz to:
- krótki audyt zerowy,
- konkretna rozmowa z ekspertem,
- plan zabezpieczenia Twojej firmy – bez wiązania się kontraktem, bez ryzyka.
Zrób pierwszy krok. Zadzwoń lub napisz. Zanim zrobi to ktoś inny – na Twoje serwery.